piątek, 7 grudnia 2012


No no , dzisiaj całkiem spoko dzionek, lekcje godzine krócej, na obiad naleśniki,co prawda zimne ale to nic, i tak były zajebiste ♥ Dobra w końcu weekend wiec odpoczywam, planowałam cały dzień siedzieć przed kompem, ale podbija tata na chate i oznajmia mi, że musi sobie kupić kurtke, więc jedziemy na szoping,taki spontan, no okej, jesteśmy na miejscu, dobra zaczęło się poszukiwanie tej idealnej kurtki, po godzinie weszliśmy do diversa i wreszcie mamy kurtke, do kurtki dostałam za grosika Diverse energy drink, który właśnie pije ;d idąc w strone wyjścia musiałam wstąpić do New Yorkera , no  i wyszłam z prezentem na
gwiazdke , haha.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz