Dobra, uf już prawie 15 , miałam wpaść do kumpeli na noc, ale chyba nie wypali, w szkole jakoś zleciało, pomijając to, że widzę go na każdej przerwie i świadomość tego, że nie mogę z nim porozmawiać jest strasznie dobijająca i irytująca. Mam tego cholernie dość. Z każdym spojrzeniem tęsknię coraz bardziej.
Co dzisiaj włożyłam ? Po prostu bluze, jeansy i conversy . Może tak zwyczajnie , przez tę dobijającą listopadową pogodę, szare chmury i brak naszego ukochanego słońca. Szukam stylizacji na impreze. Hmmm...Wiem ! Bandażówka. Ciemna. Zielona.
Super ^^ Zabawa Na pewno będzie udana. ;>
OdpowiedzUsuńjak ja nie lubię tęsknic :c
OdpowiedzUsuńMam niestety podobnie , nie jesteś sama c: . Tylko ja z nim normalnie rozmawiam.
OdpowiedzUsuńObserwuję :)
Udanej imprezki. ; )
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, podoba mi się, czekam na więcej ;3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
http://anasiek.blogspot.com/